Impreza Mikołajkowa dla dzieci

Cóż to był za dzień! Pogoda dopisała, nad Mellow Manor niebo było lazurowe i temperatura około 30 stopni. Biedny Mikołaj w swoim grubym przyodziewku musiał szukać schronienia przed palącym słońcem. Szesnaścioro dzieci wzięło udział w tegorocznej imprezie.

W Mellow Manor pełno było ludzi którzy chcieli obejrzeć tę tradycyjną polską imprezę. Zachęcił ich do tego artykuł w Cambridge News o polskich świętach, za który odpowiedzialny był nasz sekretarz, Mark Nogaj.

Impreza zaczęła się od godzinnego występu klauna. Dzieci świetnie się bawiły. Pod koniec wszystkie twarzyczki były pomalowane, ze zdecydowaną przewagą kocich facjat.

Nieoczekiwane pojawienie się Mikołaja z asystentką przerwało zabawę. Przybyli zabytkowym samochodem, przy akompaniamencie krowich dzwonów, co zapewniło im niepodzielną uwagę dzieci, nawet najmniejszego, jednolatka Maximusa.

Paczki zostały wnet sprawnie rozdane maluchom. Dzieci z uwagą przysłuchiwały się słowom Mikołaja. Po czym, ku zdziwieniu dzieci, wszystkie dostały drugi zestaw prezentów! Prezenty te podobno zostały doręczone przez pomyłkę na adres Polskiej Ambasady zamiast do Mellow Manor… Wielkie dzięki naszej wtyczce w ambasadzie!

Miły nieznajomy pojawił się na imprezie o 2 po południu. Był nim Arthur Pitcher, Dyrektor Generalny Sky City Casino w Hamiltonie, który przyszedł przekazać naszej organizacji czek na 1000 dolarów. Była to nagroda którą wygrała nasz drużyna, George i Samantha Derewlany oraz Karolina i Alex Poor, w Casino Quiz. Brawo dla silnej drużyny z Morrinsville! Oczywiście Arthura powitamy z otwartymi ramionami jeśli kiedyś jeszcze zawita do nas z podobną misją.

Dziękujemy wszystkim za przybycie. W szczególności chcemy podziękować Sylwii Pionteckiej za zorganizowanie tak udanej imprezy, oraz Krzysztofowi za użyczenie dzieciom, gościom i nam swojego pięknego obiektu.