Sylwester

31 grudnia 2008 Sylwester

Około 65 osób powitało Nowy Rok na przyjęciu zorganizowanym w Mellow Manor przez Polish Heritage Association of Waikato and Bay of Plenty.

Prezes stowarzyszenia, Ziggy Bojarski, witał gości w staropolskim kontuszu i zgodnie z tradycjami staropolskiej gościnności, chlebem i solą. Oficjalna ceremonia w tym momencie troche sie opóźniła z powodu zdjęć. Prezes był wyraźnie rozczarowany gdy okazało się że główną atrakcją zdjęć był nie on sam, tylko jego kontusz. No cóż, Panie Prezesie, to nie Hollywood, tylko Tamahere!

Jego Ekscelencja, Ambasador Rzeczpospolitej Polskiej Lech Mastalerz oficjalnie zainaugurowal nasze stowarzyszenie. Podkreślił w swoim wystąpieniu poparcie polskiej ambasady dla polonijnych organizacji w Nowej Zelandii i życzył nam wielu sukcesów w naszej działalnosci. Na ręce Krzysztofa Krztonia, właściciela Mellow Manor, przekazał też upominek z podziękowaniem za zasługi wobec stowarzyszenia – reprodukcję obrazu Margaret Ann Howard przedstawiającą statek „Otago” Józefa Conrada Korzeniowskiego przy Taiaroa Heads.

My z naszej strony jesteśmy wdzięczni Panu Ambasadorowi i Jego Małżonce za przyjęcie naszego zaproszenia oraz za ich poparcie. Po przyjęciu ktoś rzucił sugestię że Ambasada RP powinna przenieść swoją siedzibę do Hamiltonu. Nie mając pewności co do poczucia humoru Polskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, na razie zaczekamy ze złożeniem takiego wniosku.

Następnie przemawiał poseł nowozelandzkiego Parlamentu, David Bennett z National Party, który również zapewnił nas o poparciu dla naszego stowarzyszenia. David był jedynym z dziewięciu oficjalnie zaproszonych gości który skorzystał z zaproszenia na Sylwester. Dziękujemy Ci Davidzie, będziemy o Tobie pamiętać przy następnych wyborach!

Joanna Tarnowska następnie przedstawiła w skrócie plany rozwoju naszej strony internetowej, która działa już od tygodnia. Mamy nadzieję że wkrótce cały świat się o nas dowie!

Zabawowa część imprezy rozpoczęła się od wyboru zimnych przystawek i (w tle) zestawu muzycznego dla wszystkich grup wiekowych. Kontrolę nad muzyką sprawował znakomity DJ Jacek „Senior” Maryniak. Sprawnie operując pilotem, pogodził gusty wszystkich gości którzy dzielili się na frakcje – chcących muzykę podkręcić – ściszyć – lub w ogóle wyłączyć.

Nasz Mistrz Ceremonii, Jan Roznawski, z zona Dorotą następnie brawurowo poprowadzili quiz. Wzięli w nim udział wszyscy goście, usiłując odpowiedzieć na podchwytliwe pytania z dziedziny muzyki filmowej, tematyki polskiej i nowozelandzkiej. A było o co walczyć – nagrodą za pierwsze miejsce była butelka wiśniówki, za drugie – butelka wina Sauvignon Blanc, a za trzecie – piwo Tyskie.

Nasz fotograf, Mariusz Tarnowski, miał najłatwiejsze zadanie. Górując nad tłumem co najmniej o głowę, łatwo mu było uchwycić nastrój imprezy, twarze i zdarzenia – nawet i takie o których niektórzy goście woleliby zapomnieć… Nikomu nie udało się ujść przed czujnym okiem jego aparatu, którym napstrykał prawie 200 zdjęć.

Przed północą zostały podane tradycyjne sylwestrowe gorące dania – bigos, gołąbki i gulasz. Cieszyły się dużą popularnością, sądząc z pośpiechu z jakim zniknęły z półmisków.

Północ powitał odgłos korków od szampana i trzask otwieranych papierowych Christmas crackers, po czym wszyscy rzucili się do uścisków i składania życzeń noworocznych. Impreza trwała jeszcze niemal do białego rana.

Ta noc miała jednak niespodziewaną puentę – po inauguracji stowarzyszenia i powitaniu Nowego Roku, Krzysztof i Aileen oznajmili nam o swoich zaręczynach. Gratulujemy i dziękujemy że zechcieli się z nami podzielić tą chwilą (oraz pysznym zaręczynowym tortem). A jeśli będą szukali odpowiedniego miejsca na specjalny dzień w maju, będziemy im mogli chyba coś doradzić…

Pragniemy złożyć serdeczne podziękowania wszystkim którzy pomogli w przygotowaniu delicji kulinarnych, a w szczególności Dorocie Roznawski za koordynację menu, Grażynie Bojarski za przygotowanie stołów, aranżacje kwiatowe i dekoracje sali, oraz Marianne Vazey, Joannie Tarnowskiej, Ani Maryniak, Nicoli Luzyn, i Aileen (niebawem Aileen Krzton), za pomoc w porządkach kuchennych.

Dziękujemy wszystkim którzy przyczynili się do sukcesu tej wyjątkowej imprezy!